Jakie jest prawdopodobieństwo, że kobieta dostaje dwie identyczne kartki walentynkowe od dwóch różnych mężczyzn?  Od swojego realnego faceta, z którym zjadła również walentynkową kolację i dla którego włożyła czerwoną bieliznę i od faceta z którym rozmawia nocami tylko przez Internet?

Jesteś matematykiem powinieneś znać odpowiedź na to pytanie. Tym bardziej, że to Ty jesteś jednym z tych mężczyzn. I to nie tym z którym jadłam kolację.

Już wcześniej zdawałam sobie sprawę, że powinnam to przerwać. I to, że obydwaj wiedzieliście o sobie nawzajem i to tolerowaliście tym bardziej nie rzutuje na mnie w dobrym  świetle.

Ty dawałeś mi emocje, flirt, pasjonujące rozmowy i podniecające poczucie niedosytu, on- stabilizacje.

Chciałam wszystkiego naraz. Chciałam Was obydwu. A Wy godziliście się na to, czekając cierpliwie na dzień, gdy wybiorę tylko jednego z was.

On powtarzał, że przeszliśmy razem już tak wiele, że Ty to tylko nasz kolejny kryzys z którego wyjdziemy obronną ręką. Razem. Umocnieni.

Ty mówiłeś o marzeniach, o przygodzie, o pójście w nieznane. A swoimi słowami dotykałeś najciemniejszych zakamarków mojej duszy.

Och, nie wiesz jak bardzo można się uzależnić od bycia adorowaną!

Trzymając przed sobą obydwie kartki, z napisem „Zjedz mnie, jestem Twój” czułam się zepsuta do szpiku kości.

I absolutnie nie zamierzałam tego przerywać.

Gdy mój facet wyszedł, włączyłam komputer.

 A Ty już czekałeś.

_______________________

Listy niewypowiedziane są listami bohaterki opowiadania PROBLEMY MŁODEJ MĘŻATKI- Gdybanie, rutyna i rozbudzone pragnienia, czyli trzej jeźdźcy apokalipsy do Eryka, gdyby kiedykolwiek postanowiła je napisać.