Jako nastolatka pochłaniałam kilka książek tygodniowo, za czasów studenckich nie wyobrażałam sobie powrotu do domu pociągiem bez powieści (zdarzyło mi się zauważyć dwa perony dalej, że przegapiłam swoją stację. No ale same rozumiecie,  to był ostatni rozdział!), a do dziś na myśl o urlopie przebieram nóżkami, że wreszcie przeczytam coś ze stosu nieprzeczytanych książek. 

Dawniej czytałam wszystko co mi wpadło w ręce, dziś gdy czasu na czytanie mam o wiele mniej, starannie selekcjonuję perełki w mojej biblioteczce.

W zasadzie czytam tylko dwa rodzaje książek.

Pierwszy to ten, który czegoś mnie nauczy. Lubię poradniki. Od tematyki rodzicielstwa po porady kreatywnego pisania.

Drugi typ książek to te, dzięki którym się zrelaksuję, wciągnę w fabułę tak bardzo, że na moment zapomnę o otaczającym mnie świecie.

Nie czytam już miałkich książek, a te które do mnie nie przemawiają zostawiam nie doczytane. Życie jest za krótkie na czytanie nudnych, nieciekawych, nie w naszym guście książek.

Dziś zapraszam Was na pierwsze zestawienie literatury o kobietach i dla kobiet, które według mnie klasyfikują się do obydwu rodzajów książek- uczą, ale są lekkie. Można z nich czerpać dużo wiedzy/ przemyśleń, a jednocześnie spokojnie można zabrać je ze sobą na urlop i przy nich odpocząć.

I co najważniejsze: kipi z nich kobiecość!

 

1. „Kobieta niezależna” Kamila Rowińska

„Droga Kobieto!

Pomyśl proszę czy i ile razy zdarzyło Ci się pomyśleć, że nie możesz osiągnąć sukcesu? Ile razy wydawało Ci się, że nie jesteś wystarczająco mądra, odważna, atrakcyjna, przebojowa, aby wejść na swój szczyt? Ile razy pomyślałaś, że bogactwo, sukcesy, awanse są dla kogoś innego, ale nie dla Ciebie?

Jeśli chociaż raz przeszło Ci to przez myśl i stanęło na drodze do spełnienia marzeń i celów… Jeśli spowodowało, że nie odważyłaś się zrobić kolejnego kroku…

(…)

Przeczytaj książkę „Kobieta Niezależna”. Pochłoń ją! Zastosuj wskazówki w działaniu. Pozwól poprowadzić się podczas ćwiczeń w niej zawartych do miejsc, których istnienia nie podejrzewasz. Zrób to, co trzeba i zacznij wreszcie żyć życiem, na które naprawdę zasługujesz!

Czego dowiesz się z książki?

jakie są największe mity dotyczące pieniędzy i jak wpływają na Ciebie?

jak pogodzić role mamy, żony i businesswoman?

w jaki sposób zarządzać budżetem domowym?

jak uczyć dzieci dyscypliny finansowej?

co zmienić w komunikacji, aby być traktowaną lepiej?

w jaki sposób skutecznie zadbać o swoje kompetencje?

jak jeszcze lepiej zarządzać sobą w czasie?

jak podzielić obowiązki domowe?”

Ja czytałam książkę jeszcze w starym wydaniu, obecnie dostępne jest II, uaktualnione wydanie, które m.in. jest bogatsze o cztery wywiady z czterema przedsiębiorczymi kobietami polskiego show-biznesu. Z nowych treści najbardziej jestem ciekawa finansowego podejścia youtuberki Red Lipstic Monster. Myślę, że dla samego tego wywiadu sięgnę kiedyś po uaktualnioną wersję.

Książkę polecam dla tych z Was, które nie radzą sobie z finansami: za dużo wydają, nie oszczędzają, wykonują pracę której nie lubią, chcą otworzyć własny biznes ale się boją, uważają, że ludzie bogaci są źli, a bycie ubogim jest cnotą.

To książka dla Was.

Głównym przesłaniem książki jest to, że każda kobieta powinna być niezależna finansowo. Nawet jeśli ma dzieci. Nawet jeśli jej mąż bardzo dobrze zarabia. Nawet jeśli patrząc z boku wydawałoby się, że nie musi pracować.

Ja  mam dokładnie takie samo zdanie. Aby być niezależnym w życiu, najpierw trzeba się zatroszczyć o swoje finanse.

Do kupienia pod tym linkiem

 

2. „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska

„Prosto, zwięźle, szczerze i bez owijania w bawełnę. Ze zrozumieniem, bez pouczania. Mówi o show-biznesie, celebrytach, współczesnych snobizmach, fobiach i modach. Tylko kilka zdań, a jest w tym ciepło, doświadczenie i życiowa mądrość.

(…)

O druzgocącym wpływie portali społecznościowych na nasze życie, o dylematach partnerstwa, o problemach w okiełznaniu nastolatków, o miłości do jedzenia i terrorze rynku reklamowego. O tym, jak kochać i nie kochać. O tym, że czarny nie wyszczupla, a seks tantryczny nie polega tylko na faszerowaniu, faszerowaniu, faszerowaniu”.

Nie jest to książka, która zmienia życie, niemniej jednak już dawno nie czytałam tak trafnych spostrzeżeń rzeczywistości. Nosowska jest świetną obserwatorką życia. Nie wymądrza się, nie wywyższa, nie moralizuje, nie daje rad. Po prostu opowiada. Jej przemyślenia są krótkie, każdy temat znajduje się na jednej lub dwóch stronach, a tematy są od siebie niezależnie.

Jeśli szukacie książki, która porusza ważne tematy, rodzi sporo przemyśleń, ale jednocześnie jest napisana bardzo lekkim językiem- to właśnie znalazłyście. Czyta się ją szybko, idealna w czasie podróży!

Do kupienia pod tym linkiem

 

  1.  „Między nami samicami” Irena A. Stanisławska, Dorota Sumińska, Aleksandra Piotrowska 

„Irena A. Stanisławska, dziennikarka, zadaje trudne pytania o stereotypy dotyczące kobiet i dziewczynek. Aleksandra Piotrowska, doktor psychologii, i Dorota Sumińska, lekarz weterynarii i psycholog zwierzęcy – odpowiadają. Niezwykle ciekawa rozmowa, która obala niejeden mit. Ważny głos w dyskusji na temat roli kobiet w domu, pracy, społeczeństwie.

W poważnej niepoważnej rozmowie autorki szczerze i bez wybielania swojej płci rozprawiają się ze stereotypami dotyczącymi kobiet oraz z sądami, które niejednokrotnie kobiety same głoszą i wzmacniają. Mówią m.in. o stereotypie „miłej i ładnej dziewczynki” i jego wpływie na dorosłe życie, o wartościowaniu swojego życia poprzez związek z mężczyzną, rozprawiają się z mitami związanymi z instynktem macierzyńskim oraz o byciu „niezastąpioną i samowystarczalną”. Pytają też o kobiecą solidarność – jest czy jej nie ma? Te tematy i wiele innych w rozmowie tylko między kobietami.”

 

Książka dla tych z Was, które swoją przygodę z tematyką kobiecości (stereotypami, oczekiwaniami, narzucanymi normami społecznymi itp.) dopiero rozpoczynają. Ja już tkwię w temacie na tyle długo, że nie dowiedziałam się zbyt wiele nowego, niemniej jednak uważam, że warto otaczać się taką literaturą. Czyta się ją szybko i przyjemnie.

Gratką są ciekawostki z świata zwierząt- porównanie zachowania samic różnych gatunków z kobietami- stąd tytuł.

Do kupienia pod tym linkiem

 

  1. „Seksuolożki” Marta Szarejko

Seksuolożki - Marta Szarejko | okładka

„Ginekolog zapyta Cię o ostatnią miesiączkę, a seksuolog – czy czerpiesz radość z seksu.
Seks jest papierkiem lakmusowym relacji. Czy można tworzyć dobry związek bez udanego życia seksualnego? Czy problemy małżeńskie można rozwiązać w łóżku? O seksie chcielibyśmy wiedzieć wszystko. Wstydzimy się, więc o nic nie pytamy.

Czy Polki odczuwają przyjemność z seksu?

Jaki wpływ na seks ma nauczanie Kościoła?

Czy kobiety mogą mieć większe potrzeby seksualne od swoich partnerów?

Czy kobieta, która nie ma ochoty na seks, jest „popsuta”?

Czy masturbacja jest powodem do wstydu?

Jak wygląda seks w ciąży i po porodzie?

Jak zaspokoić naturalne potrzeby seksualne osoby z upośledzeniem fizycznym lub umysłowym?

Czy po pięćdziesiątce wypada jeszcze być aktywnym seksualnie?

Czy w małżeństwie może dojść do gwałtu?

Z kobietami seksuolożkami o kobiecej seksualności szczerze rozmawia Marta Szarejko, dziennikarka i publicystka. Razem ze swoimi rozmówczyniami odkrywa sekrety polskich gabinetów seksuologicznych. Zadaje pytania, na które chciałybyśmy poznać odpowiedzi, ale dotychczas nie miałyśmy kogo zapytać.”

Książka o seksualności kobiet w Polsce. Nie jest to książka łatwa, miejscami bywa nieprzyjemna. Brutalnie szczera. Potrzebna.

Bardzo się cieszę, że takie publikacje już nikogo nie szokują, przeciwnie, jest ich coraz więcej.

Najbardziej  podobał mi się rozdział mówiący o podejściu do swojego ciała i dlaczego Polki statystycznie są ze swoich ciał bardziej niezadowolone od innych kobiet Europy. Jak się to ma do relacji, samoakceptacji i wiary w siebie (pisałam o tym TUTAJ).  Jak przekonania na temat własnego ciała przekazujemy własnym córkom.

Do kupienia pod tym linkiem

Przypominam, że na moim INSTAGRAMIE trwa konkurs, gdzie wygrać można tę książkę właśnie! Co trzeba dokładnie zrobić, żeby ją zdobyć?

W komentarzu pod TYM postem odpowiedzieć na pytanie: „Czego chciałabyś nauczyć swoją córkę?”*

Gorąco zachęcam, bo książka jest godna uwagi, więc te z Was które jeszcze jej nie czytały mają okazję zgarnąć ją na Mikołajki 🙂

_____________

I to już wszystko w dzisiejszym wpisie. Mam w zanadrzu co najmniej kilka kolejnych książek o tematyce kobiecości, ale zanim podzielę się z Wami moją opinią na ich temat chcę je sobie odświeżyć. A wiele innych nowości czeka w kolejce na przeczytanie, więc za jakiś czas pojawi się podobny wpis.

A może Wy macie do polecenia tego typu książkę?

_______________

  • Dokładne zasady konkursu znajdują się na Instagramie pod wskazanym wyżej linkiem.
  • Zdjęcia książek i ich opisy pochodzą z bezpośrednich stron Wydawnictw, do których linkowałam we wpisie.