– Co najczęściej zakłada kobieta?

– Kobieta najczęściej zakłada, że facet się domyśli.

Czy każda kobieta miewa focha? Na pewno nie, ale jednak jest to na tyle osławione milionem memów  zjawisko, że zasługuje na miejsce w Alfabecie Kobiecości. Z resztą, niech pierwsza rzuci kieliszkiem wina, która nigdy nie wypowiedziała sławnych słów: „domyśl się”, „teraz już nieważne”, która na pytanie „o co chodzi?” ani raz nie odpowiedziała „o nic”, albo która nigdy w życiu nie miała cichych dni.

Cóż…

Coś czuję, że niewiele szkła się potłucze.

 

SZANTAŻ, KARA CZY HORMONY?

Wierzę, że dorosła kobieta dwóch pierwszych podpunktów nie bierze w ogóle pod uwagę. No bo sorry, ale wymuszanie czegoś na partnerze przez nie odzywanie się i robienie nadąsanej miny nie jest ani dojrzałe ani logiczne. A karanie w ten sposób nie doprowadza do rozwiązania konfliktu. Karanie w jakikolwiek sposób nie doprowadza do rozwiązania konfliktu.

A hormony? Cóż… nie mamy z nimi lekko. Czasem trudno wytrzymać samej ze sobą, czasem zdajemy sobie sprawę, że nasze reakcje są przesadzone i nie zawsze mamy na to wpływ. Jednakże usłyszenie z ust mężczyzny pytania „naprawdę jesteś zła czy po prostu masz okres?” mimo wszystko jest  niekulturalne.

Swoją drogą ja zawsze miałam lekceważący stosunek do tych osławionych, kobiecych hormonów. Nie urządzałam awantur ani przed, ani w trakcie, ani po okresie. Zawsze uważałam, że kobiety mimo wszystko usprawiedliwiają się w ten sposób, no bo fajnie jest się nie kontrolować, a potem zrzucić wszystko na karb hormonów i oczekiwać zrozumienia. Tak uważałam. Dopóki nie zaszłam w ciążę. Pamiętam jak w pierwszym trymestrze zrobiłam mojemu mężowi ogromną awanturę o to, że miał czelność wyjść z kina przed skończeniem napisów, na koniec się rozpłakałam i przestałam się odzywać.

Taa…..

 

FOCH- W TAKIM RAZIE CÓŻ TO TAKIEGO?

Mam teorię, że damski foch jest spowodowany tym, że duża część z nas  czuje bardziej. Więcej analizuje. Prowadzi wewnętrzne dyskusje. Targają nami silne emocje, potrzeby, wzburzenia, wzruszenia i oczekiwania. Często niewyrażone. Jeszcze częściej sprzeczne.

Czy to w jakiś sposób tłumaczy strzelanie focha?

Niby nie, ale…

 

O MĘSKIEJ REAKCJI NA FOCHA SŁÓW KILKA

Przygotowując się do napisania tego artykułu sprawdziłam, co Internet radzi mężczyznom. Zdziwiłam się, ale męskich poradników na temat jak radzić sobie z damskim fochem jest ogrom! Jeszcze bardziej się zdziwiłam, że najpopularniejszymi poradami są:

– przeczekać i w ogóle nie reagować,

– nie reagować, ale kupić prezent albo chociaż kwiaty,

– nie zgłębiać tematu, tylko szybko przeprosić i przyznać się do winy.

Chciałabym wierzyć, że czytający to mężczyźni też uznają te porady za co najmniej śmieszne.

Kobieta kiedy ma focha (czyli gdy jej reakcja jest przesadzona np. jak moja w kinie, a nie gdy para pokłóciła się o coś konkretnego) to zazwyczaj zdaje sobie sprawę, że go ma. Że przesadza. Ale często o czym pisałam wyżej nie ma na to wpływu, albo wpływ ten jest utrudniony. Nie oczekuje przeprosin ani tym bardziej prezentu.

Pomimo to, ona naprawdę czuje wtedy złość/ smutek/ żal/ pretensje/ frustracje i ostatnią rzeczą jaką oczekuje od swojego ukochanego jest obojętność. Jasne, że fajnie dostać kwiaty, ale ot tak, z potrzeby serca, a nie w formie przekupstwa.

Ja awanturę o kino urządziłam w samochodzie w drodze powrotnej. Tam też się rozpłakałam. Mój mąż zatrzymał się wtedy na poboczu i mocno mnie przytulił. Choć przesadzałam. Choć obiektywnie rzecz biorąc nie miałam powodu płakać. Choć on nic złego nie zrobił.

I bardzo potrzebowałam tej jego reakcji.

To tak jakby powiedział: jestem przy tobie. Widzę, że nie radzisz sobie z natłokiem hormonów/ emocji/ uczuć. Kocham cię i pomimo tego, że twoja reakcja jest mocno przesadzona, wspieram cię.

Na koniec, żeby nie było tak poważnie zapraszam Cię do obejrzenia przezabawnego Marka Gungora, który jak nikt inny w przezabawny sposób  tłumaczy emocjonalność kobiet i  męski świat. Jeśli do tej pory nie wiedziałaś, że Twój facet ma Pudełko Nicości i że jest dla niego bardzo ważne- obejrzyj koniecznie!

Ps. Dziś spełniłam obietnicę- było krócej 🙂