„KOBIETA JEST ARCYDZIEŁEM WSZECHŚWIATA”

Gotthold Ephraim Lessing

Każda kobieta jest piękna, ale czy każda czuje się atrakcyjna?

Czym w ogóle jest atrakcyjność  i  co ją determinuje?

Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na te pytania.

Atrakcyjność jest szerszym i bardziej płynnym pojęciem zawierającym w sobie piękno i estetykę. A w tych dziedzinach każdy ma swoje kryteria.

CO JEST DETERMINANTĄ KOBIECEJ ATRAKCYJNOŚCI?

Serwis Prezentmarzeń  zadał to pytanie w ankiecie przeprowadzanej na  1434 kobiet.  Najwięcej, bo 49% Polek odpowiedziało, że wygląd. 24%- uśmiech i sposób bycia. Tylko dla 12% respondentek atrakcyjną cechą jest pewność siebie, dla  8%- pasje i zainteresowania. A jedynie 7% wskazało umiejętność ciekawego spędzania czasu z partnerem i przyjaciółmi.  [1]

Wyniki te pokazują, że statystycznie stanowczo przeceniamy urodę nad chociażby pewnością siebie czy własnymi zainteresowaniami, a przecież dopiero to wszystko razem tworzy kobietę atrakcyjną. Żadna z podanych w ankiecie odpowiedzi nie jest mniej ważna.

NAJWAŻNIEJSZE TO PODOBAĆ SIĘ SOBIE SAMEJ

Gdy my same czujemy się atrakcyjne, tak też jesteśmy odbierane przez inne osoby. Potwierdza to eksperyment przeprowadzony przez Zespół Mare Lohmus z Uniwersytetu Uppsala w Szwecji. Sfotografowano 25 kobiet w trzech różnych stylizacjach: pierwsza w której kobieta sama się sobie bardzo podobała. Druga w wygodne ubrania, ale takie o neutralnym odczuciu według badanej- nie czuła się w nich ani wybitnie dobrze, ani źle. I trzecia- w ubrania w których kobieta czuła się bardzo nieatrakcyjnie. Następnie wszystkie fotografie pokazano mężczyznom, aby zdecydowali, który wyraz twarzy uznają za najbardziej atrakcyjny. Wybierali bezbłędnie! Zdjęcie wybierane przez mężczyzn  było tym zrobionym w stylizacji, gdy kobieta sama czuła się atrakcyjnie. [2]

Badanie to wykazało jak istotne jest ubieranie się według własnego gustu, aby czuć się po prostu ładnie. Banał? Niby tak, a jednak czasem zdarza się (i wierzę, że nie tylko mi), ubrać w ubrania które źle na nas leżą. W kolory za którymi nie przepadamy. Zbyt duży dekolt w którym czujemy się nie swojo, albo zmechacony sweter, w którym wolelibyśmy nie spotkać koleżanki z czasów szkolnych. Czujemy się przebrane, a nie ubrane. Mają tak kobiety, które na co dzień noszą wyłącznie spodnie, ale wbijają się w sukienkę na wesele kuzynki z poczucia powinności. Ja natomiast mam tak z marynarką. Mam w szafie tylko jedną jedyną, w biało-czarną kratę. Lubię stylizacje innych kobiet w marynarkach, gdy patrzę w lustro, myślę że wyglądam całkiem OK, a jednak najchętniej zamieniłabym ją na miękki sweter.

W POCZUCIU ATRAKCYJNOŚCI UTWIERDZAJĄ NAS INNI

Profesor Zbigniew Lew- Starowicz podkreśla, że na poczucie własnej atrakcyjności ogromny wpływ ma czynnik z zewnątrz – potwierdzenie w oczach innych swojej atrakcyjności.  [3]

Tutaj zwolennicy tezy że ubieramy się dla siebie, a nie dla innych mogą się oburzyć. Ale czy aby na pewno tak jest? Zupełnie inaczej wyglądamy przecież w dzień gdy nigdzie nie wychodzimy i spędzamy czas oglądając Netflixa i pijąc kakao, a zupełnie inaczej gdy wychodzimy do pracy, na spotkanie z koleżankami czy na randkę.

Prawda jest taka, że to, że inne osoby będą nas przekonywać o naszej atrakcyjności nie stworzy nas atrakcyjnymi. Ale z pewnością  doda animuszu, poprawi nastrój i wzrośnie nasza  chęć do bycia atrakcyjną.  Tak, bo żeby być atrakcyjną musi się nam chcieć taką być, a komplementy mogą tylko nas w tym utwierdzić.

KOMPLEMENTUJ ZATEM!

Jesteś atrakcyjna. Masz piękne ciało i niesamowitą osobowość.

Kiedy ostatni raz wypowiedziałaś te słowa w stronę swojego odbicia w lustrze?

Jaki jest najmilszy komplement jaki w życiu usłyszałaś?

I w końcu, kiedy Ty ostatni raz powiedziałaś komplement? Swojemu mężowi, chłopakowi, siostrze, mamie, przypadkowej osobie?

Może im również warto podnieść poczucie atrakcyjności?

CHCESZ BYĆ ATRAKCYJNA?

Kanony atrakcyjności kobiet zmieniały się wraz z upływem lat. Piękna kobieta to zupełnie inna kobieta w średniowieczu, renesansie, w latach 20, inna teraz, a jeszcze inaczej piękna kobieta będzie wyglądać za 70 lat.

Osobiście uważam, że żyjemy w najlepszych możliwych czasach, gdzie same możemy decydować o tym, co dla nas oznacza być kobietą atrakcyjną.

 Pytanie tylko, czy włożymy wysiłek w to aby nią być.

 

PS. Powyższy wpis jest pierwszym z serii ALFABETU KOBIECOŚCI. Trochę pogadankowo, bardziej ku własnym przemyśleniom. Natomiast jeśli jesteś ciekawa jaka jest moja subiektywna definicja pięknej kobiety (czyli takiej, jak sama chciałabym wyglądać, bo piękne to jesteśmy wszystkie!) to zapraszam do wpisu Kobieto, bądź dziełem sztuki, czyli siła małych rzeczy.

 

Piśmiennictwo:
  1. https://prezentmarzen.com/blog/dzien-kobiet-ankieta-prezentmarzen/
  2. http://uu.diva-portal.org/smash/record.jsf?pid=diva2%3A337778&dswid=-2362
  3. https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,154207,16392336,Atrakcyjna__czyli_jaka.html?disableRedirects=true